Cmentarze Kresowe 2026 – wiosna, część 4

Fot. 1 Fragment cmentarza w Zimnej Wodzie, który najbardziej atakują Rdestowce
Trzeci dzień prac na cmentarzach kresowych przeznaczyliśmy na Zimną Wodę.
Po rozpakowaniu z samochodu podstawowych narzędzi wolontariusze ruszyli do pracy.
Zależało nam na odczyszczeniu tabliczek nagrobnych, które mocno nabrały „patyny”, przez co napisy zaczęły być mniej widoczne, a także na uprzątnięciu z zeschłych resztek roślin tylnej części cmentarza (za kaplicą), gdzie najbardziej daje się we znaki agresywny Rdestowiec. Oczyszczenie tego terenu pozwoli łatwiej dotrzeć z opryskami chwastobójczymi do wychodzących z ziemi roślin Rdestowca, gdy nastąpi moment na zastosowanie preparatu.

Fot. 2 Dalsza część obszaru wymagającego uporządkowania
W dniu tym otrzymaliśmy posiłki ze strony miejscowej szkoły, gdyż przyszło na cmentarz 12 uczniów z opiekunem – sami chłopcy. Po otrzymaniu rękawic roboczych i narzędzi zabrali się do pracy i w około 3 godz. wygrabili cały obszar z zeschłymi Rdestowcami, usuwając wszystko poza cmentarz.

Fot. 3 Uczniowie z opiekunem uprzątają zeschłe rośliny

Fot. 4 Teren po wygrabieniu

Fot. 5 Wielka pryzma usuniętych odpadów roślinnych
Kilku uczniów, do których w trakcie pracy dołączyły jeszcze 3 koleżanki, podjęło się oczyszczenia tabliczek metalowych na krzyżach, aby przygotować je do malowania. Młodzież wykonała tą pracę solidnie i dzięki temu mogliśmy szybciej przystąpić do malowania.

Fot. 6 Tabliczka na mogile 6-letniej Ludmiły Winiarskiej

Fot. 7 Tabliczka ponad rocznej Józefy Bechtlof

Fot. 8 Tabliczka na grobie Marji [sic!] Szczepaniuk

Fot. 9 Tabliczka niemal rocznej Danusi Werschner
Zamalowując tabliczki w całości farbą chronimy ją przed działaniem czynników atmosferycznych. Po wyschnięciu podłoża pomalujemy same napisy kontrastowym, srebrnym lub złotym kolorem, co nastąpi niestety dopiero w jakichś przyszłych działaniach.

Fot. 10 Pomalowana na czarno tabliczka Ludmiły Winiarskiej

Fot. 11 …i Józefy Bechtlof

Fot. 12 …i Marji Szczepaniuk

Fot. 13 …a także Danusi Werschner
W środkowej części cmentarza znajduje się obszerna mogiła, ogrodzona metalowym płotem, na której ustawiony jest jeden krzyż z dwoma tabliczkami. Według napisów spoczywają tam Sebastian Kozioł i Bronisław Kozioł. Zarówno krzyż jk i tabliczki zostały oczyszczone przez uczniów, a wolontariuszka Dorota pomalowała całość czarną farbą.
Wnętrze i przyległe otoczenie obszaru mogiły oczyściła ze zbędnej roślinności wolontariuszka Agnieszka, wprowadzając w obrębie mogiły ład.

Fot. 14 Mogiła Sebastiana i Bronisława Kozioł

Fot. 15 Dorota maluje krzyż, a Agnieszka oczyszcza podłoże

Fot. 16 Krzyż i tabliczki pomalowane, obszar mogiły uporządkowany, przed krzyżem zapalony znicz
Podczas dzisiejszej pracy konserwator Jola podjęła zadanie odnowienia pomnika Stanisławy Szostak. Pomnik w dobrym stanie, niestety ktoś przed laty zamalował cały jego front jakąś niebieską farbą olejną, co go oszpeciło, a farba miejscowo się łuszczyła. Przy zastosowaniu stosownego środka Jola próbowała usunąć farbę, co nie udało się do końca, pomimo powtarzania zabiegu 3 krotnie.

Fot. 17 Środek chemiczny nałożony na powierzchnię pomnika, dodatkowo okryty folią w celu dokładniejszej penetracji farby

Fot. 18 Jola próbuje „zdjąć” częściowo rozmiękłą warstwę farby

Fot. 19 Końcowy efekt prac konserwatorskich w dzisiejszym dniu
Niestety uciekający czas nie pozwolił całkowicie odczyścić pomnika i trzeba będzie powrócić do tej pracy w przyszłości. Być może uda się to kiedyś zrealizować i wówczas przywrócić także napisy.

Fot. 20 Uczniowie z zapałem oczyszczają jeden z krzyży przed malowaniem

Fot. 21 Oczyszczanie pomnika z obumarłych glonów
Grobowiec rodziny Müllerów ulega stopniowemu niszczeniu m.in. przez wrastające w jego szczeliny samosiejki. Maciej podjął się dokładnego usunięcia szkodliwej roślinności.

Fot. 22 Grobowiec Müllerów z wrastającymi w szczeliny roślinami

Fot. 23 Grobowiec po oczyszczeniu z samosiejek
Drugim dzisiejszym zadaniem konserwatorskim było uzupełnienie ubytków i odtworzenie napisów na pomniku Anny z Wianuszków Koncewicz (Konciewicz). Jola nałożyła masę konserwatorską (kit) w miejsca ubytków i należało odczekać, aby masa ta stężała. W międzyczasie zajmowała się pomnikiem Szostakowej. Tego dnia konserwator zdołała jeszcze rozplanować i naszkicować brakujące w napisie litery i wyryć je wstępnie w podłożu. Będą czekały na następną okazję, aby je pomalować.

Fot. 24 Pomnik Anny Koncewicz po nałożeniu masy konserwatorskiej, pozostawiony do jej stężenia

Fot. 25 Mobilna pracownia konserwatorska

Fot. 26 Powierzchnia pomnika z przygotowanymi do malowania literkami
Podczas oględzin cmentarza w sobotę (25 kwietnia) można było zauważyć, że wychodzące z ziemi pędy Rdestowca mają niewykształcone jeszcze liście. Przypuszczaliśmy, że ich wegetacja znacznie przyspieszy jednak przez kolejne 4 dni była bardzo zimna pogoda, z nocnymi przymrozkami i rośliny stanęły w miejscu. Tak więc z planowanym w najbliższych dniach opryskiem chwastobójczym trzeba będzie jeszcze poczekać.

Fot. 27 Wychodzące pędy Rdestowca nie rozwinęły jeszcze dostatecznie liści
W trakcie oczyszczania podłoża wokół krzyża Ludmiły Winiarskiej Agnieszka natrafiła na zakrytą ziemią tabliczkę nagrobną, która jak się okazało, poświęcona jest Wawrzyńcowi Kaznowskiemu. Tabliczka została wykopana i zgrubnie oczyszczona, odsłaniając cały napis. Zabierzemy ją do kraju, do odnowienia.

Fot.28 Odnaleziona w ziemi, przy krzyżu Ludmiły Winiarskiej tabliczka Kaznowskiego

Fot. 29 Tabliczka po wykopaniu i zgrubnym oczyszczeniu
Tabliczki na grobach Messnerów i Assmanna również zostały oczyszczone i pomalowane na czarno oczekując wyróżnienia napisów.

Fot. 30 Tabliczka na grobie Johannów Messner (ojca i syna) została zakonserwowana

Fot. 31 Pomalowana tabliczka Ferdinanda Assmanna
Na zakończenie prac zapaliliśmy na wybranych mogiłach znicze i pomodliliśmy się za spoczywających tam zmarłych.

Fot. 32 Mogiła Jana Kuczyńskiego
Relacjonował Zbyszek Saganowski
Artykuł przeczytano 37 razy